towaru pod kontrolą Milo
Rzeczywista wartość zapasu znajdującego się w magazynach obsługiwanych przez Milo.
MAGAZYN
Od rozładunku, przez lokalizację i rezerwację, aż po picking i załadunek.
Milo odwzorowuje prawdziwy magazyn i prowadzi przez niego każdą paczkę.
Fizyczny magazyn i jego cyfrowy bliźniak pracują razem.
Funkcjonalności:
Rzeczywista wartość zapasu znajdującego się w magazynach obsługiwanych przez Milo.
Każda z nich została połączona z fizycznym towarem, lokalizacją i procesem magazynowym.
Regały, poziomy, bufory, miejsca odkładcze i rampy tworzące cyfrowe bliźniaki magazynów.
Przyjęcia, lokalizacje, przeniesienia, rezerwacje, pickingi, wydania i zwroty.
Cały magazyn na jednym ekranie.
Regał H3. Rząd 1. Poziom 4.
Milo pokazuje dokładną lokalizację każdego mebla i każdej paczki.
Widzisz zajęte miejsca, wolną przestrzeń, bufory, rampy i zawartość regałów.
Nie patrzysz na tabelę pełną kodów.
Patrzysz na magazyn i widzisz magazyn.
Mniej szukania.
Mniej pytań.
Mniej spacerów po hali z nadzieją, że „gdzieś tu był”.
Nie widzisz tylko stanu. Widzisz przepływ.
Towar przyjeżdża. Paczki są skanowane. Trafiają na swoje miejsca. Zostają zarezerwowane dla klientów. Potem Milo prowadzi je przez picking aż do właściwego samochodu.
Na każdym etapie widzisz, co już zrobiono i czego jeszcze brakuje.
Ile przyjechało.
Ile zeskanowano.
Ile zlokalizowano.
Ile zebrano.
Ile załadowano.
Problem widzisz wtedy, gdy można go jeszcze rozwiązać. Nie pięć minut przed wyjazdem auta.
Od pierwszego skanu do wydania.
Dla Milo mebel nie jest liczbą w kolumnie „stan”.
To konkretne fizyczne paczki.
Wiadomo:
co to jest, gdzie leży, dla kogo jest zarezerwowane, do którego zamówienia należy i kto ostatnio wykonywał na nim operację.
Komoda składa się z trzech paczek?
Nie wystarczy informacja, że „komoda jest”.
Milo wie, czy są wszystkie trzy.
A kiedy paczka zmienia miejsce, jej cyfrowy odpowiednik rusza razem z nią.
Towar nie znika pomiędzy przyjęciem a wydaniem. Zostawia ślad.
Nie „mamy trzy komody”. Wiadomo, która jest czyja.
Milo rezerwuje fizyczne paczki pod konkretne zamówienia.
Widzisz, co jest już zabezpieczone dla klienta, czego jeszcze brakuje i po który egzemplarz magazynier ma sięgnąć podczas kompletacji.
Ten sam mebel nie zostanie obiecany dwóm klientom.
Zamówienie ma swój towar. Towar ma swoje zamówienie.
Magazyn wie wcześniej, co dzisiaj wyjeżdża.
Milo łączy magazyn bezpośrednio z transportem.
Pracownik dostaje konkret:
które paczki zebrać, skąd je zabrać i na jaki załadunek przygotować.
Towar może czekać przy właściwej rampie jeszcze zanim podjedzie samochód.
A przy załadunku nie ma zgadywania:
Od razu widać, które zamówienia są kompletne.
Samochód ma wyjechać z tym, co zaplanowano. Nie z tym, co udało się znaleźć.
Milo wie nie tylko, gdzie leży mebel. Wie też, kiedy ma stamtąd zniknąć.
Transport widzi, co przygotował magazyn.
Magazyn widzi, co planuje transport.
To samo zamówienie przechodzi ze sprzedaży do magazynu, a potem na trasę.
Bez eksportów. Bez przepisywania. Bez drugiego obiegu informacji.
Każda operacja zostawia dane.
Ile paczek przyjęliśmy?
Ile wydaliśmy?
Ile zlokalizowaliśmy?
Który magazynier wykonał 500 operacji, a który 50?
Kiedy magazyn jest najbardziej obciążony?
Milo zbiera te dane podczas normalnej pracy.
Magazyn pracuje. Dane powstają same.
Towar wraca do kontrolowanego obiegu zamiast do magazynowej czarnej dziury.
Porównujesz system z tym, co naprawdę leży na hali.
Skanujesz. Milo wie, co dalej.
Magazyn wie wcześniej, co i kiedy przyjedzie.
Widzisz rzeczywistą liczbę wykonanych operacji.
Przyjęcia, wydania, lokalizacje, kontrahenci, kategorie i dni.
Wiesz nie tylko, ile masz towaru.
Wiesz, ile pieniędzy leży na magazynie.
Mebel. Paczka. Zamówienie. Człowiek. Samochód.
Od chwili, gdy towar pojawia się przy rampie, aż do momentu, gdy opuszcza magazyn.
Milo wie:
co przyjechało,
gdzie leży,
dla kogo jest,
czego brakuje,
kto je przygotował
i na który samochód ma trafić.
A Ty nie musisz już pytać:
„Gdzie jest ten mebel?”
Cyfrowy bliźniak magazynu zna odpowiedź.