PRODUKCJA
Mebel ma być gotowy na konkretny dzień.
Milo układa produkcję, żeby zdążył.
Krojenie. Szycie. Tapicerowanie. Montaż. QA.
Albo proces, który działa właśnie w Twojej fabryce.
Milo prowadzi każde zlecenie przez właściwe etapy, układa pracę ludzi i pilnuje tego, co powinno wydarzyć się dzisiaj, jutro i za tydzień.
Każdy widzi swoją pracę. Ty widzisz całą produkcję.
Funkcjonalności:
Twoja fabryka ma własny rytm. Milo go nie zmienia.
Milo go odwzorowuje.
Krojenie → szycie → tapicerowanie → QA.
Albo:
Stolarnia → piankowanie → klejenie → montaż → pakowanie.
Albo jeszcze inaczej.
Sam definiujesz etapy produkcji, ich kolejność i sposób pracy.
Różne produkty mogą przechodzić przez różne schematy. Każdy mebel trafia dokładnie tam, gdzie powinien.
Bez wciskania całej fabryki w kilka sztywnych statusów wymyślonych przez producenta oprogramowania.
Nie zmieniasz produkcji pod system.
To system dopasowuje się do produkcji.
Rano nie pytasz: „co dzisiaj robimy?”.
Otwierasz Milo.
Każdy etap ma własną kolejkę pracy.
Priorytety. Do zrobienia. W trakcie. Gotowe.
Widzisz, co trzeba rozpocząć. Co już trwa. Co może przejść dalej. I gdzie robi się korek.
Dzisiaj. Jutro. Najbliższe 7 dni.
Pilne zlecenie nie ginie gdzieś pomiędzy setkami innych.
To, co ważne, trafia na górę.
Nie produkujesz
„Narożnika Bjorn”.
Produkujesz tego konkretnego Bjorna.
- Lewy.
- Monolith 37.
- Butelkowa zieleń.
- Czarne nogi.
- Dla konkretnego klienta.
- Do konkretnego zamówienia.
Milo prowadzi konfigurację razem ze zleceniem przez całą produkcję.
Pracownik nie szuka informacji na kartce, w Excelu ani w komentarzu od handlowca.
Widzi dokładnie, co ma zrobić.
Model. Tkanina. Kolor. Strona. Wariant. Zamówienie.
Informacja idzie razem z meblem.
Termin dostawy zaczyna pracować dużo wcześniej niż samochód.
Zanim mebel pojedzie do klienta, musi przejść przez całą halę.
Dlatego produkcja w Milo może być planowana w oparciu o informacje, które już istnieją w zamówieniu:
termin realizacji, grupę dostawy, trasę, kategorię produktu.
Sprzedaż nie żyje w jednym systemie, produkcja w drugim, a transport w trzecim świecie.
Wszystko dotyczy przecież tego samego mebla.
Klient mówi, kiedy go potrzebuje.
Produkcja wie, kiedy musi być gotowy.
Kilka tysięcy zleceń. Kilkudziesięciu ludzi. Jeden plan pracy.
Milo planuje automatycznie.
Wybierasz etap produkcji.
Widzisz pracowników.
Widzisz kolejne dni.
I układasz pracę tam, gdzie naprawdę będzie wykonana.
Zlecenia możesz przypisywać do konkretnych osób i terminów. Przesuwać je. Zmieniać priorytety. Reagować na to, co dzieje się na hali.
A gdy ręczne układanie przestaje mieć sens:
Ty nadal masz kontrolę.
Algorytm robi ciężką robotę.
Człowiek podejmuje decyzje.
Plan produkcji nie jest Excelem przygotowanym rano.
Jest żywym obrazem tego, co dzieje się w fabryce.
Każdy pracownik widzi następny ruch.
Krojownia widzi swoją kolejkę.
Szwalnia wie, co czeka na szycie.
Tapicernia widzi, co powinno wejść na stanowisko.
Kontrola jakości wie, co zaraz do niej trafi.
Nie trzeba przekazywać planu z ust do ust.
Nie trzeba pytać kierownika o kolejne zlecenie.
Nie trzeba przekopywać setek pozycji.
Każdy widzi swoją pracę.
Milo widzi cały proces.
Brak materiału powinien zatrzymać plan. Nie gotowy mebel.
Produkcja potrzebuje czegoś więcej niż ludzi i czasu.
Potrzebuje tkanin. Pianek. Stelaży. Mechanizmów. Okuć. Półproduktów.
Milo łączy zapotrzebowanie produkcji z informacją o materiałach i półproduktach.
Dzięki temu problem może pojawić się najpierw na ekranie.
Nie dopiero wtedy, kiedy pracownik stoi przy stanowisku i nie ma z czego produkować.
„Brakuje tkaniny” to dobra informacja przed produkcją.
Przed dostawą to już tylko problem.
Nie wszystko powstaje pod Twoim dachem. Plan nadal jest jeden.
Dostawca robi stelaż.
Podwykonawca wykonuje część pracy.
Inny partner dostarcza komponent.
Milo pozwala prowadzić zlecenia do dostawców i podwykonawców razem z własnym procesem produkcyjnym.
Wiesz:
co ma powstać,
kto ma to zrobić,
dla którego zlecenia,
i co wydarzy się dalej.
Fabryka może kończyć się na bramie.
Proces nie musi.
Każdy mebel zostawia cyfrowy ślad.
Kod QR prowadzi do konkretnego zlecenia.
System wie, czym jest produkt, z jakim zamówieniem jest związany i na jakim etapie się znajduje.
Komentarze, oznaczenia, reklamacje i informacje potrzebne do wykonania pracy pozostają przy właściwym zleceniu.
Nie podróżują po hali w pamięci ludzi.
Mebel się przesuwa. Informacja przesuwa się razem z nim.
Produkcja mebli jest skomplikowana. Plan dnia nie musi być.
A na koniec wszystko sprowadza się do kilku pytań:
Milo daje odpowiedź, zanim problem zdąży zejść z ekranu na halę.
Pomiędzy nimi jest cała produkcja.
Milo trzyma ją w jednym planie.


